Qinghai Lake

Opublikowano: 17.02.2012 | Kategorie: Muzyka

Qinghai Lake

Uważasz, że ten materiał narusza Twoje prawa autorskie? Kliknij TUTAJ!

Komentarze można dodawać przez 7 dni od daty publikacji
10 wypowiedzi

  1. Wiem 17 lutego 2012

    U nas już nie można się beztrosko przejść polem rzepaku przez GMO i opryski Roundupem >_< Nie można też beztrosko użyć oleju rzepakowego…

  2. Elena 17 lutego 2012

    Można gdzieś znalesć tlumaczenie piosenki?

  3. Admin 17 lutego 2012

    Muzyka bardzo relaksacyjna. Raczej ciężko ci będzie znaleźć tłumaczenie, bo to chińska piosenka. Jak już, szukaj tłumaczenia na angielski. W polskich stacjach radiowych i TV takiej muzy nie usłyszycie, podobnie jak rosyjskiej. Tylko w WM, albo gdy się szuka na własną rękę.

  4. Pavlos 18 lutego 2012

    Cos pieknego… bajka… jak bardzo uspakaja i odpreza… Po ciezkim dniu pracy… nic lepszego na zrelaksowanie sie

  5. Elena 18 lutego 2012

    przetłumaczyłam tekst programem z chinskiego na polski, trochę nie udolne ale było.
    Zawsze wolę wiedzieć co słucham.
    Ta arystka Haya ma w swoich piosenk wiele o swojej wierze i o Feng shui.
    Jednak wole nie mieć z tym doczynienia…

  6. idasmw 18 lutego 2012

    Fajne… osobiście bardziej mi się podoba głos Imee Ooi.
    http://www.youtube.com/watch?v=-c9-XaA2f00

  7. ja 6 marca 2012

    Fajne zobaczcie tez piosenki:
    Adiemus – Adiemus
    Mike Shepstone & Steve Ennever – Love is Here
    Kenny G – the moment
    Ryan Farish – Walk With You
    Sonya Kitchell – Soldiers lament
    Matisyahu – One Day
    Saint Seiya Hades – Opening Sub – Spanish

  8. pam 6 marca 2012

    polecam piosenke:
    Cafe Del Mar – Arnica Montana Sea Sand And Sun

  9. roc 10 marca 2012

    @idasmw

    zdecydowanie popieram. dodam jeszcze, że za Imee Ooi stoi ciekawsze (i chyba głębsze) tło historyczne, niż za tą zmandaryzowana podróbką mongolii, którą ktoś (a dokładnie: Zhang Quansheng) próbuje podciągać pod elementy tybetańskiej kultury.

    Chiny to masakra, po co wrzucacie reżimowe kawałki??? eloł!

    komentarz pod linkiem:
    http://english.cri.cn/4406/2009/06/29/1701s497382.htm

    „well, to, że on jest (niby) majlepszym morin khuur wykonawcą w chinach, to akurat lekka przesada. studiuję ten instrument i mój nauczyciel mógłby go łatwo pokonać. A tka przy okazji, to dlaczego mr Zhang ma chińskie imie będąc sam Mongołem? Tak z.. ciekawości”.
    http://english.cri.cn/4406/2009/06/29/1701s497382.htm

    a cri.cn to już masakra na maxa, odsyłam do ‘about us’. Skoro oni mówią o nim dobrze, to porównując to do OBECNYCH wydarzeń w tybecie – masowe samospalenia, aresztowania i cała reszta chińskich metod na wynarodowienie – to CHYBA, zaczyna to zastanawiać?

  10. dampil999 28 marca 2012

    swietna piosenka choc tekst bardzo pszeslodzony.

Dodaj komentarz